Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pesto rosso. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pesto rosso. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 2 marca 2015

Gnocchi z pesto rosso

     Od baaaaardzo długiego czasu łazi za mną chęć zjedzenia dobrze zrobionego włoskiego dania. Dokładniej łazi za mną makaron. Wybieram się na nie jak sójka za morze. W mieście otworzyli nawet włoską knajpkę gdzie jak słyszałam podają smaczne makarony. Prawie sie udało tak dotrzeć - prawie, ponieważ plan był ale zabrakło chęci współtowarzyszy. No więc jeżeli ja do Włoch nie mogę to Włochy muszą do mnie przyjść! W końcu był czas, w końcu były składniki i było też zagadkowe gnocchi ...




Składniki: 
  • 4 średnie bądź dwa bardzo duże ziemniaki 
  • 250g mąki pszennej 
  • 1 jajko 

     Ziemniaki pieczemy w mundurkach w piekarniku nagrzanym do 200°C przez około 1h20min. - 1h30minut w zależności od wielkości ziemniaka. Aby sprawdzić czy ziemniak już się nadaje można przekłuć go widelcem. Powinien lekko się w niego wbić. Ziemniaki chwilę schładzamy i obieramy ze skóry. Najlepiej gdyby były jeszcze ciepłe - wtedy dobrze zwiążą się z mąką. Tłuczemy ziemniaki i dodajemy jajko oraz mąkę dokładnie mieszając. 

 



     Dzielimy ciasto na mniejsze porcje i ukręcamy z nich długie ruloniki. Odcinamy z nich kluchy wielkości ok. 2-3 cm w zależności od tego jaka wielkośc nam odpowiada. Nigdy wcześniej nie robiłam tego typu kluch więc jeżeli jest jakaś "odpowiednia" ich wielkośc to sorry ale się nie znam. Przyrządzam metodą prób i błędów ;) 





     Po poodcinaniu kawałków zaczyna się najlepsza robota, która z pozoru wydaje się łatwa, mianowicie tworzenie tych pięknych rowków/kresek. Aż mi się widelec wyprostował tak się nad tym skupiałam a gnocchi wyglądają jak po wstrząsających przejściach. No cóż, nie szata zdobi ... 

 


     Tak uformowane gnocchi wrzucamy do gotującej się, lekko osolonej wody na ok. 3-4 minuty aż wypłyną na wierzch. Wyciągamy i podajemy z ulubionym sosem, w tym przypadku z pesto rosso z tego przepisu. Nastąpiła modyfikacja tego przepisu o pomidory suszone suszone a nie z oleju ;) SMACZNEGO!





czwartek, 1 stycznia 2015

Bagietka z pesto rosso i pomidorami w bazylii

     Dla tych co budzą się z przygotowaniami do imprezy na dwie godziny przed polecam właśnie ten przepis. Szybki i naprawdę smaczny! A do tego z uwielbianymi przeze mnie pomidorami (my love! :-) ). Pesto rosso ... ale udziwnione bo zabrakło orzechów piniowych, a tak dosłownie to zapomniałam ich kupić ;P Wyszło i tak smacznie więc szybciorem podaję co i jak.



Składniki:
  • 6 suszonych pomidorów w zalewie olejowej 
  • 1 ząbek szosnku
  • 1 mała cebula 
  • 4 łyżki oleju po pomidorach 
  • 2 łyżki migdałów
  • pomidorki cherry 
  • świeża bazylia
  • bagietka (albo dwie ;-) )




     Migdały prażymy na rozgrzanej patelni. Uprażone przekładamy do miseczki a na patelnię wrzucamy posiekany czosnek i cebulę. Dusimy przez chwilkę na łyżce oliwy. Podduszone wrzucamy do migdałów. Następnie kroimy drobno suszone pomidory, dodajemy do migdałów i całość miksujemy. Pesto rosso gotowe ! Szybkie, nie?!




     Teraz kroimy bagietkę na małe kromeczki. Smarujemy wierzch pozostałym po pomidorach olejem lub zwykłą oliwą z oliwek. Wkładamy do piekarnika do lekkiego zarumienienia. W międzyczasie kroimy pomidorki cherry na drobną kostkę, siekamy bazylię i mieszamy ze sobą doprawiając świeżo zmielonym czarnym pieprzem.

    


     Każdą grzankę smarujemy pesto i nakładamy mieszankę ze świeżych pomidorów. Potem zajadamy się nimi ze smakiem ;) SMACZNEGO!




Przekąski Sylwestrowe